Fotografia w pewnym sensie jest jak wyścigi formuły1.
Nie do końca, tak na prawdę, wiadomo jakim stopniu o sukcesie decyduje człowiek czy maszyna.
Wielu „romantyków” twierdzi, że nie maszyna a człowiek decyduje o tym czy zdjęcie jest wspaniałe.
Bardzo chciałbym, aby tak było, ale niestety rzeczywistość jest brutalna i nie zawsze jest tak jak byśmy tego chcieli.
Ponownie odniosę się do wyścigów F1. Tam nawet najgenialniejszy kierowca, bez świetnego teamu, skazany jest na porażkę.
Tak samo najwybitniejszy fotograf, bez odpowiedniego sprzętu, odpowiednich programów, świetnego pit stopu, nie ma szans w rywalizacji z fotografami, którzy dysponują fotograficznym ferrari.
Ale odwróćmy sytuację. Posadźmy kierowcę fiata Seicento do najszybszego bolidu. Co z tego wyjdzie? A no klops. Więc po co wspaniały sprzęt fotograficzny komuś, kto nie wykorzysta go na maksimum.
Wiec w tym starciu mamy remis. Człowiek i maszyna wychodzi pół na pół.
Czas na kolejne starcie. Cofnijmy się do przeszłości. Dawniej to fotograf zajmował się wszystkim. Ustawiał, światło, ostrość, kontrasty oraz wiele innych trudnych do wymówienia opcji.
Dziś natomiast nawet w średniej jakości telefonie komórkowym wszystko robi za nas maszyna, pełna automatyka. Oczywiście w wysokiej klasy aparatach sami mamy możliwość kontroli nad wszystkim, ale nie oszukujmy się. Ludzkość dąży do zautomatyzowania wszystkiego co jest możliwe.
A co by było gdyby nagle okazało się, że człowiek nie jest potrzebny, aby zrobić zdjęcie? Wszystko, absolutnie wszystko wykona za nas maszyna? Myślę, że to nie jest jakaś apokaliptyczna wizja, a zupełnie realna prognoza.
Wobec tego. Czy człowiek może wykonać zdjęcie bez maszyny? Nie! Oczywiście nagle pojawi się głos z nikąd, który oznajmi : „A malarze?” a malarze malują może nawet i doskonale, ale nie oszukujmy się zdjęcie to zdjęcie i kropka, nie twórzmy barwnych metafor.
Wracając do tematu. Człowiek bez maszyny: nie! Maszyna bez człowieka: jeszcze nie… Wynik: 2:1 dla maszyn.
I na tym zakończmy ten pojedynek. Musiałem być obiektywny, ale nie podaruje sobie i podzielę się moją refleksją.
Wierzę, że człowieka stworzył Bóg i dał mu iskrę Bożą.
Maszyny stworzył człowiek więc dał mu iskrę… ludzką.
W swoich sercach odpowiedzcie sobie na pytanie, co jest więcej warte.